Na stadionach Polski i Świata.
Blog > Komentarze do wpisu

Światowy barometr - dzień szósty

+3 Amerykanie
Czekali na taki dzień od początku mistrzostw. W przeciągu godziny wywalczyli trzy złote medale. O ile triumfy Lashindy Demus w biegu na 400m przez płotki oraz Jesee Williamsa w skoku wzwyż trzeba było brać pod rachubę, o tyle zwycięstwo Jennifer Barringer Simpson w biegu na 1500m to totalna sensacja. Reprezentanci Stanów Zjednoczonych umocnili się dzięki temu na prowadzeniu w klasyfikacji medalowej – mają już siedem złotych krążków.
+2 Ezekiel Kemboi
Kemboi podtrzymał trwające od 1991 roku pasmo zwycięstw kenijskich przeszkodowców na mistrzostwach świata (Cherono startował co prawda dla Kataru). Sam w osiągnięciach goni swojego trenera Mosesa Kiptanui, który  na mistrzostwach zdobył trzy złote i jeden srebrny medal. Ezekiel Kemboi miejsc na podium ma już pięć: dwa złote i trzy srebrne. Dzisiaj po wspaniałym finiszu wygrał nad mistrzem olimpijskim Briminem Kipruto – też Kenijczykiem.
+1 David Greene
Walijczyk wywalczył pierwsze, długo oczekiwane złoto dla Wielkiej Brytanii podczas tych mistrzostw. Zawody w Daegu miały pokazać jak dużego przyspieszenia doznała brytyjska lekkoatletyka przed igrzyskami w Londynie, a tymczasem dopiero dzisiaj wyspiarzom udało się wyprzedzić Polskę w klasyfikacji medalowej oraz punktowej. Greene wygrał z przeciętnym czasem bieg na 400m przez płotki, ale to nie jego wina, że rywale nie pobiegli szybciej.

-1 Donald Thomas
Mistrz świata z Osaki w konkursie finałowym skoku wzwyż zaliczył tylko pierwszą wysokość i sklasyfikowany został na 11. miejscu. Eks-koszykarz w niczym nie przypominał siebie sprzed czterech lat.
-2 Tero Pitkemeki
Fin to jeden z najlepszych oszczepników ostatnich sześciu lat. Jego pojedynki z Andreasem Thorkildsenem przeszły już do historii lekkoatletyki. Niestety w Korei nie będziemy świadkami kolejnej fińsko-norweskiej wojny na oszczepy. Obaj mieli duże problemy w kwalifikacjach, ale to ostatecznie narzekający na kontuzję Tero Pitkemeki nie zakwalifikował się do sobotniego finału.
-3 Maryam Jusuf Jamal
Etiopka w barwach Bahrajnu miała szansę wywalczyć w biegu na 1500m trzeci złoty medal z rzędu. Jamal z każdym metrem słabła jednak w oczach i tak jak było to na igrzyskach w Pekinie oddała pole do popisu rywalkom, sama przybiegając na ostatnim miejscu.

czwartek, 01 września 2011, seba.krystek

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2011/09/02 14:59:13
A już dzisiaj mecz z Meksykiem! :D Nie mogę się doczekać :D Mam nadzieję, że wbijemy ich w murawę ;) tego meczu nie można przegapić!;) tutaj też ma być - www.orange.pl/kid,4000003326,id,4001413667,title,Kibicuj-bialoczerwonym-na-orangepl,article.html