Na stadionach Polski i Świata.
Blog > Komentarze do wpisu

Runda rewanżowa

Arka Gdynia bez większego wysiłku opędzlowała poznańską Wartę w pierwszym meczu po wznowieniu rozgrywek przez pierwszoligowców. Bramka padła co prawda tylko jedna, ale tylko brak precyzji (dwa uderzenia w słupek, jedno w poprzeczkę) lub dobre interwencje strzegącego bramki Warty Radlińskiego spowodowały, że spotkanie nie zakończyło się pogromem.

Właściwie już w 36 minucie, gdy goście objęli prowadzenie, można było śmiało dopisywać im trzy punkty. Warta ataki konstruowała bowiem niemrawo bądź też wcale. Wystarczy wspomnieć, że pierwszy groźny strzał gospodarze oddali dopiero w drugiej połowie. Nie mogło być inaczej skoro żaden z ofensywnych graczy Warty nie trafił z formą na inaugurację rundy. 

Z napastników, którzy grali w Warcie jesienią – Pawłowski, Giel, Bartoszak – w kadrze ostał się już tylko ten ostatni – moim zdaniem z tej trójki najsłabszy. Dzisiaj niczym Ljuboja dawał łapać się na kilkumetrowe spalone, jednak na tym porównania do Serba się kończą. Jakóbowski po przetrenowaniu okresu przygotowawczego pod okiem Mariusza Rumaka prezentuje się dramatycznie. Czoskę, który do Warty dołączył z Arki, można po dzisiejszym występie uznać za sabotażystę. Zaangażowaniem imponuje wciąż Magdziarz, ale ostatnie jego dobre dośrodkowanie pamiętają już tylko najstarsi kibice Zielonych. Kapitan Warty grać jednak musi, bo na dobrą sprawę nie ma go kim zastąpić…

Aha, z tego miejsca oficjalnie protestuję przeciwko używaniu określenia runda wiosenna w stosunku do prowadzonych obecnie rozgrywek piłkarskich. Dopóki wiosna faktycznie nie nadejdzie opowiadam się za sformułowaniem runda rewanżowa. Niby jako osoba zajmująca się dyscyplinami zimowymi powinienem być przyzwyczajony do ziąbu, ale tak jak dzisiaj w Ogródku, nie zmarzłem nawet podczas biathlonowych MŚ w Nowym Meście.

sobota, 09 marca 2013, seba.krystek

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: mistrz, 159-205-66-172.adsl.inetia.pl
2013/03/10 20:34:12
fajna historia z Twittera o tym jak Piotr Świerczewski pobił miśków z Pogoni Szczecin www.igol.pl/article,60372.html
-
2013/03/11 16:38:14
Zabawne jest jak wynik kompletnie nie oddaje przebiegu spotkania. No, ale to już cały urok piłki. Myślę, że teraz obie drużyny czują niedosyt...
-
2013/04/11 08:57:20
Jakubowski totalnie rozczarowuje.. Mam nadzieję, że szybko wróci do formy.