Na stadionach Polski i Świata.
Blog > Komentarze do wpisu

Szwajcarski nóż (2). Mistrzostwa Afryki

Niby Mistrzostwa Europy, ale w biegu na 10000m ton rywalizacji nadawali Somalijczycy, Kenijczycy i Algierczyk. Wszyscy w barwach swoich nowych „ojczyzn”. Nie będę ukrywał, że nie jestem fanem rozgrywania Mistrzostw Afryki podczas Mistrzostw Europy. Tym większy ukłon dla Andy’ego Vernona, który w takim towarzystwie wywalczył srebro. Dla mnie – mistrz. 

*

Najwszechstronniejszym lekkoatletą mistrzostw w Zurychu został Anton Krauczanka. Takiego wyrównanego dziesięcioboju nie widziałem jednak chyba nigdy. W walce o medale do końca liczyło się praktycznie sześciu zawodników. Kolejność w tabeli wywracała się do góry nogami po każdej z konkurencji. Niemcy, którzy po pierwszym dniu wydawało się, że zdominują rywalizację, ostatecznie wracają bez żadnego medalu…

*

Fotofinisz w chodzie? Mało co, a byłby potrzebny. Do ostatnich metrów chodu na 20km walka o medale toczyła się w czteroosobowym gronie. Ostatecznie pierwszego Miguela Angela Lopeza od czwartego Rusłana Dmitrenko dzieliły zaledwie dwie sekundy. Tempo w końcówce było tak wysokie, że cała czwórka właściwie cudem uchroniła się od dyskwalifikacji za podbieganie.

Przy tej okazji warto przypomnieć nasz tekst sprzed lat. Wiecznie aktualny.

*

Zimą pytałem o to jakie jest prawdopodobieństwo, że karabin Krystyny Pałki przestawiła się sam, dwa razy w przeciągu jednego sezonu. Dzisiaj pytam o to jakie jest prawdopodobieństwo, że jednej zawodnicze dwukrotnie podczas imprezy mistrzowskiej sędziowie źle mierzą rzut? Betty Heidler o mało co nie została pozbawiona medalu podczas igrzysk w Londynie, a dzisiaj dla odmiany sędziowie postanowili przepchnąć Niemkę do finału dodając jej bez mała cztery metry. Niemka miała w ostatnich latach spore problemy z pokonywaniem kwalifikacji – na ME w 2012 i MŚ w 2013 kończyła zawody bez awansu do finału. Pomoc sędziów okazała się zbyteczna. W powtórzonym rzucie rekordzistka świata dorzuciła młot poza minimum kwalifikacyjne.

*

Przed półfinałami biegu na 800m mężczyzn pisałem:

Po półfinałach:


Ostatni raz trzech zawodników z jednego kraju w finale biegu na 800m wystąpiło w 1986 roku. Sebastian Coe, Tom McKean oraz Steve Cram rozbili wówczas bank zajmując trzy pierwsze miejsca. Nie ma więc rzeczy niemożliwych.

*

Komfortowa to sytuacja, że gdy zawodzi jeden z Polaków – bądź co bądź murowany kandydat do medalu – jego rolę przejmuje drugi. Przypominam sobie kilka takich przypadków z ostatnich lat – na igrzyskach w Atenach liczyliśmy bardziej na Monikę Pyrek, tymczasem brąz wywalczyła nieopierzona wówczas Anna Rogowska. W Berlinie z kolei naszą faworytką w siedmioboju była Karolina Tymińska, a na podium stanął meteoryt w postaci Kamili Chudzik.

Wszystko fajnie dopóki cieszymy się bardziej z medalu Urbanka, niż tragizujemy po czwartym miejscu i bardzo słabym występie Małachowskiego.

czwartek, 14 sierpnia 2014, seba.krystek

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: gp, *.inet-siec.pl
2014/08/14 12:32:20
Powinni w końcu zabronić tego podkupywania Afrykanów.
-
2014/08/14 15:04:24
Nie wszyscy Afrykańczycy w europejskich reprezentacjach są kupieni. W tym specjalizują się głównie bogate kraje arabskie. W Europie mamy głównie do czynienia z emigrantami, uciekinierami. Nie zmienia to faktu, że w sprintach oraz biegach długich mistrzostwa Europy stają się coraz mniej europejskie.