Na stadionach Polski i Świata.
Blog > Komentarze do wpisu

Po Rio. Boks

Gdzie te czasy, gdy polscy bokserzy z jednych igrzysk wracali z siedmioma medalami? Ostatni medalowy przebłysk miał miejsce w Barcelonie. Od 24 lat pięściarze znad Wisły robią na igrzyskach za chłopców do bicia. Zamiast na wojnę w ringu co cztery lata wyruszają na wycieczkę krajoznawczą. W Rio odpadali pierwszego i czwartego dnia. Nie przeszkadzało to wiecznie uśmiechniętemu trenerowi Zbigniewowi Raubo bawić w Brazylii do ostatniego dnia igrzysk.

Zawodnicy: 2004 – 3, 2008 – 2, 2012 – 1, 2016 - 2
Medale: 2004 – 0, 2008 – 0, 2012 – 0, 2016 - 0
Punkty: 2004 – 2,5, 2008 – 2,5, 2012 – 0, 2016 – 0

Tomasz Jabłoński: waga średnia – 17/28
Miejsce na papierze nie wygląda tragicznie, ale tylko dlatego, że sklasyfikowano na nim dwunastu najgorszych bokserów turnieju olimpijskiego. Jabłoński stoczył wyrównany pojedynek z Danielem Lewisem z Australii. Sędziowie punktowali w nim wyjątkowo niejednogłośnie. Pierwszą rundę 2:1 wygrał Polak, kolejne dwie przegrał stosunkiem głosów 1:2. Po podliczeniu punktów okazało się, że jednym oczkiem lepszy był rywal. Australijczyk w następnej rundzie uległ późniejszemu wicemistrzowi olimpijskiemu.
Ocena: 1,5

Igor Jakubowski: waga ciężka – 17/18
Sklasyfikowany na ostatnim miejscu wraz z Nowozelandczykiem. Obaj odpadli już w rundzie prekwalifikacyjnej. Bokser z Konina bił się z Lawrencem Okolie z Wielkiej Brytanii. Jakubowski boksować zaczął dopiero w trzeciej rundzie, gdy jego rywal wskazaniami sędziów miał już zapewnione zwycięstwo. Pogromca Polaka furory w olimpijskim ringu nie zrobił, bo przegrał już w kolejnej walce.
Ocena: 1

Średnia: 1,25

wtorek, 30 sierpnia 2016, seba.krystek

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu: