Na stadionach Polski i Świata.
Blog > Komentarze do wpisu

Po Rio. Kajakarstwo

Po występie kajakarzy na igrzyskach w Rio de Janeiro pozostały mieszane uczucia. Było dobrze, bo nasza reprezentacja zdobyła dwa medale, co jest najlepszym wynikiem od igrzysk w Sydney i lepszym od dorobku z ubiegłorocznych mistrzostw świata. Było też i fatalnie, bo do finału A nie awansowała kobieca czwórka, która miała walczyć o miejsce na podium. Łącznie polskie kajaki wpłynęły tylko do dwóch finałów – to wynik poniżej oczekiwań.

Zapaść przeżywa męskie kajakarstwo. Drugi raz z rzędu żadna polska osada nie wpłynęła do olimpijskiego finału. Na mistrzostwach świata w ostatnim czteroleciu zdobywaliśmy medale głównie w konkurencjach nieolimpijskich. Jedynym wyjątek był brąz kanadyjkarzy Piotra Kulety i Marcina Grzybowskiego z 2015 roku. Oni jednak do Rio de Janeiro nie pojechali, bo minimalnie przegrali krajowe kwalifikacje z Mateuszem Kamińskim i Michałem Kudłą. Być może jedną szansę na podium straciliśmy już w Polsce.

Polscy kajakarze zdobyli na igrzyskach olimpijskich już dwadzieścia medali. Wciąż nie ma wśród nich złotego. Poczekamy, jak zawsze, jeszcze przynajmniej cztery lata.

Zawodnicy: 2004 – 17 (8 osad), 2008 – 16 (10 osad), 2012 – 8 (8 osad), 2016 – 10 (9 osad).
Medale: 2004 – 1 (brąz), 2008 – 1 (srebro), 2012 – 1 (brąz), 2016 – 2 (srebro i brąz).
Finały: 2004 – 6, 2008 – 7*, 2012 – 3, 2016 – 2.
Punkty: 2004 – 21, 2008 – 19, 2012 – 15, 2016 – 13 (kobiety – 13, mężczyźni – 0).

* – nieuwzględniany jest finał zdyskwalifikowanej za doping osady K-2 na 1000m.

Paweł Kaczmarek: K-1 200 m – 18/22
W zeszłym roku był siódmy w tej specjalności na mistrzostwach świata. W Rio de Janeiro odpadł już w eliminacjach i wyprzedził tylko czterech zawodników…
Ocena: 1

Rafał Rosolski: K-1 1000 m – 14/21
Do Rio de Janeiro pojechał tylko dzięki „dzikiej karcie” otrzymanej od światowej federacji. Słabymi startami na igrzyskach nie udowodnił, że należało mu się takie wyróżnienie.
Ocena: 1,5

Tomasz Kaczor: C-1 1000 m – 9/19, C-1 200 m – 22/25
Na 1000 m pływał bardzo regularnie – między jego najlepszym a najgorszym wynikiem było zaledwie 0.6 s różnicy. Nieszczęśliwie startował w zdecydowanie szybszym półfinale – drugi zdecydowanie wygrałby zdecydowanie – i nie awansował do najlepszej ósemki. W finale B potwierdził dobrą dyspozycję – czas z jakim wygrał kilka minut później dałby mu brązowy medal. Awansuje jeszcze o jedną pozycję, gdy oficjalne zdyskwalifikowany zostanie dopingowicz Siergiej Tarnowski, który finiszował jako trzeci.
Ocenę Kaczora obniża fatalny start na na krótszym dystansie – był jednym z czterech zawodników, którzy odpadli już w przedbiegach. I niespecjalnie tłumaczy go fakt, że nie jest sprinterem.
Ocena: 2,5

Mateusz Kamiński, Michał Kudła: C-2 1000 m – 9/11
W Rio zdecydowanie najszybsi w finale B – kolejną osadę wyprzedzili o 17 sekund. Dobre i to.
Ocena: 1,5

Marta Walczykiewicz: K-1 200 m, 2/28, K-4 500 m 9/14
Etatowa medalistka mistrzostw świata nie zawiodła i odkuła się za niepowodzenie z igrzysk w Londynie. Zdobyła oczywiście srebro. Złoto od dawna jest zarezerwowane dla Lisy Carrington – reprezentantka Nowej Zelandii wygrywa na tym dystansie nieprzerwanie od 2011 roku.
Ocena: 5

Ewelina Wojnarowska: K-1 500 m, 12/27
Po udanym 2015 roku – czwarte miejsce na mistrzostwach świata, trzecie na igrzyskach europejskich – przyszło załamanie. Bardzo słaby start w półfinale, niewiele lepszy w finale B.
Ocena: 1

Karolina Naja, Beata Mikołajczyk: K-2  500 m 3/15, K-4 500 m 9/14
W dwójce zaprezentowały bardzo dobrą formę i obroniły brązowy medal wywalczony podczas igrzysk w Londynie. Mikołajczyk na podium tej konkurencji staje nieprzerwanie od igrzysk w Pekinie – nikt nie może się pochwalić taką passą. Po cichu stała się jedną z najbardziej utytułowanych polskich sportsmenek.
Ocena: 5

Marta Walczykiewicz, Karolina Naja, Beata Mikołajczyk, Edyta Dzieniszewska: K-4 500 m, 9/14
Klasyfikujemy osadę w całości, w tym także zawodniczki, które otrzymały noty za indywidualne osiągnięcia. Polki w takim składzie miały walczyć o podium. Brak medalu można by zrozumieć, brak awansu do finału – nie. Wielki zawód.
Ocena: 1

piątek, 26 sierpnia 2016, bartoszewsky

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu: