Na stadionach Polski i Świata.
Blog > Komentarze do wpisu

Po Rio. Judo

Polskie judo przeżywa potężny kryzys. Nikt nie myśli o medalach – szczytem możliwości jest wywalczenie olimpijskich przepustek. A i to udaje się coraz mniejszej liczbie zawodników. Do Rio wysłaliśmy najmniejszą reprezentację od 1972 roku.

Po jej występie na igrzyskach pozostał niesmak. Reprezentanci Polski byli tylko tłem dla najlepszych, żaden z nich nie miał nawet szans, by przez repasaże awansować do walki o brązowy medal. Fatalne były jednak nie tylko wyniki, ale przede wszystkim styl, w jakim toczyli swoje walki. Czworo naszych zawodników w siedmiu pojedynkach nie wykonało ani jednej akcji technicznej! Jeśli wygrywali, to tylko dlatego, że ich rywale byli jeszcze bardziej pasywni. I to właśnie najlepsze podsumowanie występu polskich judoków na igrzyskach w Rio.

Zawodnicy: 2004 – 6, 2008 – 7, 2012 – 6, 2016 – 4.
Medale: 2004 – 0, 2008 – 0, 2012 – 0, 2016 – 0.
Punkty: 2004 – 5, 2008 – 5, 2012 – 5, 2016 – 0.

Katarzyna Kłys: do 70 kg – 9/21
Niektórzy nieśmiało typowali medal, ale niespodzianki nie było. Kłys dzięki karom shido wygrała z reprezentantką  Uzbekistanu. W taki sam sposób z turnieju wyrzuciła ją Maria Bernabeu z Hiszpanii, która nic wielkiego w Rio nie zwojowała. Bez pomysłu, bez chęci podjęcia jakiegokolwiek ryzyka. Słabizna.
Ocena: 1,5

Arleta Podolak: do 57 kg – 17/23
Odpadła już w pierwszej rundzie z wyżej notowaną rywalką z Tajwanu, która przez repasaże dotarła do przegranej walki o brązowy medal. Po igrzyskach przyznała, że jej sposób przygotowań do igrzysk nie był profesjonalny, co było chyba jeszcze bardziej kompromitujące od startu na igrzyskach.
Ocena: 1

Daria Pogorzelec: do 78 kg, 9/18
Razem z siedmioma innymi zawodniczkami sklasyfikowana 9. miejscu. Z niżej notowaną rywalką wygrała dzięki karom shido, a przegrała z będącą wyżej w światowym rankingu Niemką. Występ do zapomnienia.
Ocena: 1,5

Maciej Sarnacki: powyżej 100 kg, 9/31
Dużym wyczynem był dla niego już sam start w igrzyskach, bo po strasznej kontuzji nogi lekarze nie dawali mu szans na wyjazd do Rio. Ostatecznie z siedmioma innymi zawodnikami zajął dziewiąte miejsce. Najpierw dzięki karom shido wymęczył zwycięstwo ze słabym Islandczykiem, później przegrał ze zdecydowanie wyżej notowanym Orem Sassonem z Izraela, który ostatecznie wywalczył brązowy medal.
Ocena: 2 

wtorek, 06 września 2016, bartoszewsky

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu: