Na stadionach Polski i Świata.
Blog > Komentarze do wpisu

Po Rio. Kajakarstwo górskie

W Londynie slalomiści nie zdobyli medalu, ale ich występ był udany. Trzy z czterech osad zameldowały się w finałach, a Mateusz Polaczyk miał medal na wyciągnięcie ręki. W Rio było znacznie słabiej - w walce o medale uczestniczyli tylko kanadyjkarze Marcin Pochwała i Piotr Szczepański. Pozostali Polacy odpadali z rywalizacji w jej wcześniejszych etapach, co chyba wiernie oddało ich pozycję w światowej hierarchii.

Najpoważniejszą szansę medalową straciliśmy jeszcze przed igrzyskami. Polaczyk, który w ostatnich latach regularnie stawał na podium mistrzostw świata, przegrał wewnętrzną rywalizację z Maciejem Okręglakiem. Oczywiście pokpił sprawę, ale należy się też zastanowić nad systemem kwalifikacji. Wydaje się, że swoją dyspozycją w najważniejszych startach czterolecia Polaczyk zapracował na olimpijski paszport i udowodnił, że można na niego stawiać w ciemno. Tym bardziej, że Okręglak mimo sporych postępów rywalizuje jednak w innej lidze niż bardziej doświadczony kolega.

Zawodnicy: 2004 – 6 (5 osad), 2008 – 5 (4 osady), 2012 – 5 (4 osady), 2016 – 5 (4 osady)
Medale: 2004 – 0, 2008 – 0, 2012 – 0, 2016 - 0.
Finały: 2004 – 2, 2008 – 3, 2012 – 3, 2016 – 1.
Punkty: 2004 – 2, 2008 – 7, 2012 – 11, 2016 – 4 (kobiety – 0, mężczyźni – 4).

Maciej Okręglak: K-1 18/21
Na medal nikt nie liczył, wystarczająco ambitnym celem był awans do finału. Naszego zawodnika zjadły jednak nerwy. W eliminacjach popełnił kilka szkolnych błędów, przez które nie dostał się nawet do półfinału.
Ocena: 1

Grzegorz Hedwig: C-1 12/19
Celem był awans do finału. W eliminacjach popłynął bardzo dobrze, uzyskał siódmy czas, ale w półfinale zebrał o dwa punkty karne za dużo. Zajmując dwunaste miejsce powtórzył wynik z ostatnich mistrzostw świata.
Ocena: 2,5

Piotr Szczepański, Marcin Pochwała: C-2 5/12
Jedyna polska osada na miarę olimpijskiego finału. Z tegorocznych mistrzostw w Europy w Liptovskim Mikulaszu przywieźli srebrny medal, który dawał nadzieję na solidny występ podczas igrzysk. Taki też był. Polacy w finale popłynęli bezbłędnie, ale zbyt wolno, by włączyć się do walki o miejsce na podium.
Ocena: 4

Natalia Pacierpnik: K-1, 11/21
Także w jej przypadku celem był awans do finału. Ostatecznie uplasowała się na jedenastym miejscu, które chyba dobrze odzwierciedla miejsce Polki w światowej hierarchii. Spory awans w stosunku do zeszłorocznych mistrzostw świata w Londynie (słabe 23. miejsce), właściwie wyrównanie wyniku z mistrzostw Europy, gdzie była dziesiąta.
Ocena: 2,5

wtorek, 06 września 2016, bartoszewsky

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu: