Na stadionach Polski i Świata.
wtorek, 19 marca 2013

Moda na młodość opętała ekstraklasę – każdy klub chce stawiać na nastolatków, ale nie każdy ma na kogo. W efekcie na boisku pojawiają się piłkarze niegotowi do gry na tym poziomie, których jedynym atutem jest nastoletni wiek. Tacy jak Szymon Drewniak, który dostaje w Lechu wiele szans od Mariusza Rumaka. Zbyt wiele.

Drewniak w blisko rok od debiutu na ligowych boiskach nie zrobił postępu, niewiele wnosi do gry – wciąż najwięcej pokazał na niechlubnym filmie z zabaw golasów. Na razie wygląda na to, że jeśli zdoła się utrzymać na szczeblu ekstraklasy, to zostanie co najwyżej hamulcowym, nijakim defensywnym pomocnikiem, który zagra w lidze setki meczów, ale nikt nie będzie żadnego z nich pamiętał. Póki co nie zanosi się nawet na to.

Mimo wszystko Rumak na siłę na niego stawia. Wydaje się, że więcej w tym chęci autopromocji, zbudowania trenerskiej marki na odważnym wprowadzaniu młodych piłkarzy do gry, niż faktycznej wiary w talent zawodnika. Takimi ruchami robi krzywdę i sobie, bo naraża się na śmieszność, i Drewniakowi, wreszcie całej drużynie, która traci na jakości . A to już zakrawa na sabotaż.

*

Szersze spojrzenie na ekstraklasę w ligowych punktach dla portalu Krótka Piłka.

 
1 , 2 , 3