Na stadionach Polski i Świata.
poniedziałek, 28 kwietnia 2008
Napomknąłem kiedyś półsłówkiem o tym, że mój estetyczny sprzeciw budzą gwałty dokonywane przez rozmaitych sponsorów na nazwach klubów sportowych. W piłce nożnej, choć w ligowej tabeli można znaleźć różne Grocliny czy Kolportery, moda na takie zabiegi zdaje się na szczęście mijać. W innych, znacznie biedniejszych dyscyplinach zjawisko wciąż jest jednak powszechne i nazwy klubów zmieniają się prawie tak często jak pory roku, bo tylko na doklejaniu do nich innych członów można zarobić parę złotówek i przetrwać.

Choć mi się to nie podoba, rozumiem względu ekonomiczne i to, że reklamodawcy mogą pozwolić sobie na więcej, kiedy jakiś klub ledwo zipie. Dobrze by było, gdyby obie strony zachowały rozsądek i nie przekraczały granic, po minięciu których wzajemnie się ośmieszają. Czasami zerkając na potworne nazwy niektórych klubów, można się zastanawiać, czy to jeszcze niezgrabność, czy już coś w rodzaju sado-maso.

Dzisiaj rano, przeglądając przy śniadaniu Gazetę Sport, natrafiłem na krótką notkę, informującą o tym, że w barażu o awans do siatkarskiej PlusLigi KS Poznań zagra z klubem o dźwięcznej nazwie J.W. Construction Osram AZS Politechnika Warszawa. Mocne. Z wrażenia prawie oblałem się herbatą.

Sprawa nie jest nowa, ale do tej pory stołeczny zespół funkcjonował w mojej świadomości jako Politechnika, bez tych wszystkich reklamowych dopełnień. Tak też pozostanie, choć muszę przyznać, że dodanie słowa „Osram” do nazwy klubu sportowego to nowa jakość, przy której jakoś blednie nawet Swornica Ciurex Czarnowąsy i Resovia Cenowa Bomba Resgraph Rzeszów.

„Osram” do tej pory zasłynął w Polsce z reklamy żarówek opatrzonej wbijającym się w pamięć sloganem „i wszystko jasne”, ale tym razem chyba przesadziła. Cel jednak pewnie osiągnęła - nazwa rzuca się w oczy, czego dowodem jest choćby ten tekst. Ciekawe, czy równie zadowolona jest teraz firma J.W. Construction i sama Politechnika Warszawska…

Swoją drogą, interesująca jest jeszcze jedna sprawa: ilu chętnych znalazłoby się, by za odpowiednią opłatą do nazwy swojego klubu wkomponować słowo „dupa”?
22:27, bartoszewsky , Z innych aren
Link Komentarze (7) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 10