Na stadionach Polski i Świata.
sobota, 20 czerwca 2009

Królową sportu czeka istna rewolucja.

W portugalskiej Leirii zaczynają się dzisiaj Drużynowe Mistrzostwa Europy w lekkoatletyce. Impreza ta będzie pod wieloma względami rewolucyjna i nie chodzi wcale o to, że jest to pierwszy tego typu czempionat, bo na dobrą sprawę odświeżono tylko nieco formułę rozgrywanego od 1965 roku Pucharu Europy. 

Sposób rozgrywania wielu konkurencji zmieni się jednak diametralnie. Brak możliwości popełniania falstartów, eliminacja najsłabszych zawodników w czasie biegów długich czy daleko idące zmiany w przeprowadzaniu konkursów skoków i rzutów budzą duże kontrowersje. Podczas ostatniego zebrania Komisji Zawodniczej Europejskiej Federacji Lekkoatletycznej wszyscy jej członkowie byli przeciwni innowacjom. Trudno nie przyznać im choć częściowo racji. Zdejmowanie ostatniego zawodnika z bieżni w połowie dystansu może co prawda doprowadzić do zwiększenia atrakcyjności często nudnego biegu, ale w sporcie nigdy nie liczyło się, który jesteś w trakcie biegu. Ważna była kolejność na mecie. Jest to igranie z ideą sportu. Z kolei tylko dwie próby eliminacyjne w konkurencjach technicznych mogą i pewnie w wielu przypadkach doprowadzą do niespodzianek. Działania European Athletics powinny dążyć do eliminacji loteryjności, a nie otwierania jej nowych możliwości.

Nowa formuła zawodów oprócz rywalizacji drużynowej obejmować ma także przyszłoroczne indywidualne Mistrzostwa Europy w Barcelonie. Warto więc przyjrzeć się bliżej zmaganiom w Portugalii i zobaczyć jak nowy regulamin sprawuje się w praktyce gdyż niewykluczone, że przyjdzie nam się z nim zaprzyjaźnić na dobre.

***

Warto też trzymać kciuki za polskich lekkoatletów, którzy w Leirii walczyć będą o medal. W zeszłym roku gdy rywalizacja kobiet i mężczyzn toczyła się osobno po zsumowaniu wyników obu reprezentacji Polska znajdowałaby się na najniższym stopniu podium. Wówczas gwiazdy Tomasza Majewskiego, Piotra Małachowskiego czy Anity Włodarczyk (pięć z sześciu najlepszych wyników na listach światowych!) nie świeciły jeszcze tak jasno...

13:54, seba.krystek , Z innych aren
Link Komentarze (2) »