Na stadionach Polski i Świata.
sobota, 31 lipca 2010

+3 Grzegorz Sudoł
Możemy się zastanawiać nad sensem konkurencji jaką jest chód, ale nie możemy nie docenić wielkiego wysiłku włożonego w wychodzenie tytułu wicemistrza Europy. Sudoł mądrze nie reagował na szaleńczy atak Yohanna Diniza tylko pewnie szedł swoim równym tempem w grupie pościgowej. Gdy inni słabli, on utrzymywał prędkość i na mecie zameldował się jako drugi.

+2 Anita Włodarczyk
Na początku czerwca brąz Anity Włodarczyk wzięlibyśmy za porażkę, ale ponad miesięczna przerwa w startach spowodowana bólem pleców naszej rekordzistki świata spowodował, że brąz jest dużym osiągnięciem. Przed czterema laty na najniższym stopniu podium stała nieodżałowana Kamila Skolimowska...

+1 Karolina Tymińska
Cztery dobre występy spowodowały, że po pierwszym dniu siedmioboju Karolina Tymińska zajmuje wysokie piąte miejsce. Brak brązowej w Berlinie Kamili Chudzik pozostaje dzięki temu mniej zauważalny.

-1 Artur Noga
Niby piąta lokata w finale Mistrzostw Europy nie jest złym osiągnięciem, ale jak w przeszłości bywało się już piątym na igrzyskach olimpijskich to punkt widzenia się nieco zmienia. Tym bardziej, że rekord Polski Artura Kohutka, który Noga tak zażarcie goni od jakiegoś czasu dawałby w Barcelonie złoty medal. Żal straconej szansy.

-2 Kacper Kozłowski
Gdyby w finale, w którym zajął ósme miejsce pobiegł tak jak w biegu półfinałowym otarłby się o podium. Dwa tak mocne biegi dzień po dniu to dla Kozłowskiego jednak za dużo. Dzisiaj odpoczął i jutro powinien być pewnym punktem naszej sztafety, którą mamy nadzieję wyprowadzi na medalową pozycję tak jak podczas mistrzostw świata w Osace przed trzema laty.

-3 Katarzyna Kowalska
Dwukrotna młodzieżowa mistrzyni Europy na 3000m z przeszkodami nie miała swojego ednia. Zaczęła odstawać od  samego początku i ostatecznie ukończyła bieg na dziesiątej lokacie z czasem o dwanaście sekund gorszym od najlepszego wyniku w tym sezonie.

+3 Rosyjskie lekkoatletki
Pięć złotych, dwa srebrne, dwa brązowe medale – to wczorajszy dorobek rosyjskich lekkoatletek. Na najwyższym stopniu podium stawały Swietłana Fieofanowa (skok o tyczce), Tatiana Firowa (400m), Julia Zarudniewa (3000m przez przeszkody), Maria Sawinowa (800m), Natalia Antiuch (400m przez płotki). Rosja już nie do dogonienia zarówno w klasyfikacji medalowej jak i punktowej.

+2 Christoph Lemaitre
Francuz wygrywając biegi na 100 i 200 metrów został królem sprintu tegorocznych mistrzostw, a niewykluczone, że na podium stanie również z kolegami w rywalizacji sztafet.

+1 Yohann Diniz
Francuski chodziarz obronił tytuł mistrza Europy w morderczym chodzie na 50km. Wyczyn spektakularny tym bardziej, że Diniz zaatakował i oderwał się od stawki już na pierwszym kilometrze. Wydawało się, że ten szaleńczy atak nie ma szans powodzenia, ale Francuz samotnie przemierzył następne 49km i wygrał ze znaczną przewagą nad naszym Grzegorzem Sudołem.

-1 Sergiej Kirdiapkin
Permanentnie łysiejący mistrz świata z 2005 i 2009 roku w maratonie chodziarskim nie wytrzymał tempa i zszedł z trasy. Z Barcelony wyjedzie jako „mąż swojej żony”, Anisja Kirdiapkina sięgnęła po srebro w chodzie na 20km.

-2 Petr Swoboda
Czeski płotkarz przyjeżdżał jako lider list europejskich i pewny kandydat do medalu. Wszystko szło zgodnie z planem do jednego z ostatnich płotków. Swoboda zahaczył o niego nogą, wyhamował i stracił rytm. Na mecie był dopiero szósty.

-3 Antonietta di Martino
Filigranowa Włoszka skakała wzwyż w tym sezonie już ponad dwa metry. W konkursie kwalifikacyjnym dostateczną przeszkodą okazała się jednak wysokość 1,92m i di Martino jako jedynej z czołówki nie zobaczymy na skoczni podczas niedzielnego finału.

piątek, 30 lipca 2010

+3 Małgorzata Trybańska
Siostra pierwszego Polaka w NBA wychodzi z cienia swojego brata. Rekord Polski w pierwszej próbie eliminacji trójskoku i pewny awans do finału. Czego chcieć więcej? Poprawki w finale.

+2 Ośmiusetmetrowcy
Zarówno Adam Kszczot jak i lider list europejskich Marcin Lewandowski bez większych problemów zakwalifikowali się do finału biegu na 800m. Obaj zaprezentowali mądrość taktyczną oraz wychowanie, co jak zgodnie podkreślili pozwoliło zachować im siły na finał. Tam może być różnie, ale scenariusza z dwoma Polakami na podium nie możemy odrzucać.

+1 Tyczkarze
ukasz Michalski, Przemysław Czerwiński oraz Mateusz Didenkow w komplecie awansowali do finałowego konkursu skoku o tyczce, gdzie przynajmniej jeden z nich powinien powalczyć o podium. Męska tyczka od lat przeżywa bowiem kryzys i praktycznie co roku jakiś teoretycznie słabszy zawodnik wskakuje na podium ważnych zawodów.

-1 Marcin Dróżdż
Debiutujący w zawodach międzynarodowej rangi wieloboista z Zawiszy Bydgoszcz nie idzie póki co w ślady prezesa swojego klubu Sebastiana Chmary. W gronie 21 zawodników, którzy ukończyli dwudniowe zmagania zajął osiemnaste miejsce. W żadnej z dziesięciu konkurencji Dróżdż nie zdołał poprawić życiówki.

-2 Sylwester Bednarek
Brązowy medalista z Berlina w ciągu roku nie zrobił żadnych postępów. Dziesiątą lokatę z marnym wynikiem 2,19m może usprawiedliwiać kontuzją. Raziło jednak nieuzasadnione zadowolenie z siebie prezentowane podczas konkursu i wywiadach telewizyjnych udzielanych po zawodach.

-3 Wisła, Ruch, Jagiellonia
Z Polaków w Barcelonie nikt inny już nie nawalił, a nasze kluby solidarnie przegrały pierwsze mecze w III rundzie eliminacyjnej Ligi Europejskiej. Ci, którzy wczoraj wybrali transmisje z meczów piłkarskich zamiast z lekkoatletyki mogą żałować.

+3 Rosyjscy skoczkowie wzwyż
Aż pięciu Rosjan skoczyło w tym sezonie 2,30m lub więcej. Nic dziwnego, że Rosjanie mogli pozwolić sobie zostawić w domu obrońcę tytułu i mistrza olimpijskiego Andrieja Silnowa oraz mistrza świata z Berlina Jarosława Rybakowa, a na podium i tak znalazło się dwóch ich rodaków. Aleksander Szustow o dwa centymetry wyprzedził Iwana Uchowa. Na Rosjan w tej chwili nie ma mocnych nie tylko w Europie, ale i na świecie.

+2 Verena Sailer
Niemiecka sprinterka, podobnie jak dzień wcześniej Christoph Lemaitre, pokazała, że biali sprinterzy, przynajmniej w Europie, nie stoją jeszcze na straconej pozycji. Sailer z czasem 11,10 o jedną setną pokonała urodzoną w Kamerunie reprezentantkę Francji Veronique Mang.

+1 Linda Stahl
Niemka bijąc swój rekord życiowy nieoczekiwanie sięgnęła po złoto w rzucie oszczepem. W pokonanym polu zostały rekordzistka świata Barbora Spotakowa oraz byłe rekordzistki Europy Christinę Obergfoell i Marię Abakumową.

-1 Teddy Tamgho
Halowy rekordzista świata z marca i autor trzeciego wyniku w historii światowego trójskoku z czerwca nie okazał się już tak mocny podczas finałowego konkursu Mistrzostw Europy w Barcelonie. 21-letni Francuz nie wykorzystał swojego potencjału i z Barcelony wyjeżdża tylko z brązem.

-2 Christine Arron
Pięknej rekordzistce Europy (10,76s) na 100 metrów po prostu nie wypada kończyć biegu na ostatniej pozycji, a tak właśnie było podczas wczorajszego finału.

-3 Stanislas Olijars
Mistrz Europy z Goeteborga popełnił falstart w eliminacjach biegu na 110m przez płotki. Przy nowych przepisach oznaczało to dla Łotysza przedwczesne pożegnanie się z bieżnią i brak możliwości obrony tytułu.

czwartek, 29 lipca 2010

Christian Olsson.

Wielkim nieobecnym konkursu trójskoczków podczas Mistrzostw Europy w Barcelonie jest Christian Olsson. Szwed, który pierwotnie  został nawet zgłoszony do zawodów ostatecznie nie stanął na skoczni w eliminacjach. To nie pierwsza „zdrowotna” dezercja 30-letniego trójskoczka z Goeteborga w karierze.

Ten utalentowany trójskoczek w krótkim czasie (2002-2004) zebrał trzy najważniejsze tytuły: mistrza Europy, mistrza świata i mistrza olimpijskiego. Kto nie pamięta jego fascynujących pojedynków toczonych podczas mityngów Złotej Ligi z Jonathanem Edwardsem ten niech żałuje. Kłopoty z kontuzjami na wielką skalę zaczęły się w roku 2004. Niezaleczona kontuzja stopy odniesiona w finale olimpijskim wyeliminowała go ze startów na ponad rok. Wrócił w glorii chwały na Mistrzostwa Europy w swoim rodzinnym Goeteborgu. Były to jednak jego ostatnie duże zawody w karierze. Na Mistrzostwa Świata w 2007 co prawda się udał skacząc wcześniej 17,56m podczas mityngu w Paryżu, ale już podczas treningu w Osace odniósł kolejną kontuzję, która uniemożliwiła mu start.

Przed igrzyskami w Pekinie po raz piąty w karierze zerwał ścięgno. Zniecierpliwiony zasugerował nawet, że wycofa się ze sportu. Zaszył się wówczas w Monako, gdzie mieszka i spędzał po dwanaście godzin na basenie racząc się kilkoma piwami dziennie. Pomocną dłoń wyciągnął Szwedzki Komitet Olimpijski, który zaproponował Olssonowi funkcję chorążego podczas ceremonii otwarcia. Szwedzki trójskoczek nie bronił więc tytułu, ale po raz kolejny poczuł olimpijską atmosferę, która skłoniła go do walki o powrót na rozbieg.

Ten oczywiście nie okazał się prosty. W 2009 roku Olsson wystartował w mistrzostwach Szwecji, gdzie co prawda wygrał, ale po raz pierwszy od sześciu lat nie przekroczył w konkursie granicy 17m. Na mistrzostwach świata w Berlinie znów na próżno można było wypatrywać jego nazwiska. O sobie ponownie dać znało ścięgno. Wrócił na sezon halowy, ale podczas czempionatu globu w Dausze nie dość, że sam uplasował się na czwartym miejscu to jeszcze Teddy Tamgho odebrał mu halowy rekord świata.

Koniec kariery planuje na 2014 rok, chyba, że wcześniej złudzeń pozbawią go lekarze.

+3 Joanna Wiśniewska
Niespodziewany pierwszy medal dla Polski na mistrzostwach Europy i równie zaskakujący pierwszy międzynarodowy sukces w seniorskiej karierze Wiśniewskiej. Nagroda u schyłku kariery za regularność, solidność i ciężką pracę. Brawo!

+2 Kacper Kozłowski
Nasz czterystumetrowiec awansował do finału mistrzostw Europy z szóstym czasem półfinałów, przy okazji bijąc swój rekord życiowy aż o ponad pół sekundy. Najlepszy wynik w karierze na najważniejszych zawodach sezonu - o to chodzi! Forma Kozłowskiego cieszy zwłaszcza w perspektywie rywalizacji sztafet.

+1 Szymon Ziółkowski
To przecież Ziółkowski miał rozpocząć polski medalowy serial w Barcelonie, zakończyło się na piątym miejscu. Mistrzostwa Europy wyraźnie Polakowi nie służą. Plusik za osiągnięcie najlepszego wyniku w sezonie.

-1 Rafał Omelko
Nikt z jego występem na 400 m ppł nie wiązał żadnych nadziei, ale nie może to stanowić usprawiedliwienia nędznego wyniku. Omelko wyraźnie się pogubił, zajął ostatnie miejsce w swoim biegu eliminacyjnym, biegnąc półtorej sekundy gorzej od swojej życiówki.

-2 Wioletta Potępa
Świetny rekord życiowy (66,01 m) świadczy o możliwościach, których Potępa nie jest w stanie przełożyć na dobry wynik w ważnych zawodach. To już kolejne ważne zawody, na których Potępa rozczarowała. Niech częściowym usprawiedliwieniem słabego występu będzie uraz, który podobno odnowił się naszej dyskobolce podczas wczorajszego startu.

-3 Sprinterzy
Na bieżni Paweł Stempel, Dariusz Kuć i Robert Kubaczyk zaprezentowali się słabiutko - żadnemu nie udało się na 100 m zejść poniżej 10,5 s. Znacznie lepiej zaprezentowali się przed kamerami - nie ściemniali o złej bieżni, niewygodnych kolcach i złym jedzeniu, tylko otwarcie mówili o swoich kiepskich występach. Może ciut lepiej będzie w sztafecie 4x100 m. Nie należy spodziewać się nawiązania do sukcesów z Monachium i Goeteborga, gdzie nasi sprinterzy wywalczyli medale. Wtedy jednak biegali Marcinowie: Urbaś i Jędrusiński czy Łukasz Chyła...

+3 Olga Kaniskina
Po tytułach mistrzyni olimpijskiej i mistrzyni świata rosyjska chodziarka skompletowała ostatni brakujący jej tytuł mistrzyni Europy. „Wielka czwórka” została więc „wielką piątką”.

+2 Elvan Abeylegese
Murowana faworytka do złota na 10000m nie zawiodła. Wywodząca się z Etiopii Turczynka  prowadziła samotnie od czwartego kilometra i wygrała z najlepszym w tym roku czasie w Europie.

+1 Nicola Vizzoni
37-letni Włoch zdążył już osiwieć, ale doczekał się swojego drugiego tytułu. Po dziesięciu latach od wywalczenia srebra igrzysk olimpijskich w Sydney został wicemistrzem Europy w rzucie młotem.

-1 Nadine Mueller
Niemka przyjechała do Barcelony jako liderka europejskich list z świetnym wynikiem 67,78m. W finałowym konkursie rzutu dyskiem Mueller rzuciła jednak co do centymetra dziesięć metrów krócej i zajęła tylko ósmą lokatę.

-2 Carolina Kluft
Urocza Szwedka, która w latach 2002-2007 nie schodziła z najwyższego stopnia podium w siedmioboju, po skupieniu się tylko na skoku w dal zalicza trzeci sezon bez medalu. W Barcelonie ze słabym wynikiem 6,33m zajęła jedenastą lokatę.

-3 Julia Nesterenko
Kontrowersyjna mistrzyni olimpijska w biegu na 100m z Aten, gdzie w każdym z czterech biegów łamała granicę jedenastu sekund nie była w stanie przejść eliminacji barcelońskich mistrzostw. Podobnie zresztą jak jej rodaczki Julia Bałykina i Jelena Niewmierżicka. Czyżby coś nie wypaliło w „przygotowaniach”?

 
1 , 2