+3 Karolina Tymińska
Zrobiła wszystko co tylko mogła by zdobyć medal – niestety rywalki były silniejsze. Tymińska pobiła rekordy życiowe w trzech konkurencjach, w pozostałych prezentując się równie dobrze. W efekcie dało to najlepszy wynik punktowy w siedmioboju w całej karierze Polki. W Berlinie wynik 6544 dawałby srebro, w Daegu starczył tylko do czwartego miejsca.
+2 Marcin Lewandowski
Mistrz Europy tym razem tylko otarł się o podium. Inni byli szybsi (albo bardziej bojowi), ale za rok na igrzyskach wcale nie musi już być podobnie.
+1 Adam Kszczot
Z roku na rok w świecie znaczy coraz więcej, co przy jego nastawieniu na sukces w końcu musi zaowocować medalem. Możemy być z naszych ośmiusetmetrowców bardzo dumni.
-1 Anna Jagaciak
Młodej Polce nie można odmówić talentu i urody, ale w Daegu zaprezentowała się bardzo słabo odpadając w eliminacjach. Nikt nie wymagał od niej awansu do finału, ale Jagaciak nie zbliżyła się nawet do odległości 14m, która w jej konkurencji jest minimum przyzwoitości.
-2 Anna Rogowska, Monika Pyrek
Kobieta zmienną jest – przed dwoma laty złoto i srebro, w tym roku dwie ostatnie lokaty w finale. Po występie Pyrek nie obiecywaliśmy sobie co prawda zbyt wiele, ale Rogowska jako obrończyni tytułu miała zawalczyć. Niestety Polki z rywalizacji odpadły jako pierwsze. Wszystkiemu winne kontuzje.
-3 Piotr Małachowski
Pierwszy rzut poniżej 60m, drugi spalony, dopiero w trzecim udaje się rzucić 63m, co dawało wówczas Małachowskiemu miejsce w wąskim finale. Z ósemki już w następnym rzucie wypchnął go jednak Gowda z Indii. Po trzech tłustych latach przyszedł dołek. W ostateczności lepiej jednak teraz, niż za rok w Londynie.